Sangenic tec tommee tippee zużyte śmierdzace pieluszki
mama niemowle życie

Tommee Tippee Sangenic Tec- czy warto?

Jednym z moich Must Have w wyprawce był pojemnik na pieluchy. Nie zwykły kosz, a pojemnik, który będzie „pochłaniał” pieluchy niczym czarna dziura :). Pewnego dnia trafiłam na Sangenic Tec – nowoczesny pojemnik na zużyte pieluszki, który dzięki innowacyjnemu systemowi zamykania (według producenta) ma zapewniać ochronę przed zapachem i zarazkami. Czy się sprawdził? Zapraszam do przeczytania wpisu.

Gdy pojemnik przyszedł do nas niecały miesiąc temu byliśmy zaskoczeni jakością wykonania. Po firmie takiej jak Tommee Tippee spodziewałam się pojemnika wykonanego z twardszego materiału. Klapa zamykająca wydawała mi się zbyt „licha” a całość zbyt lekka by podołać kilkukrotnemu (lub kilkunastokrotnemu) używaniu w ciągu dnia. Postanowiliśmy z mężem jednak dać temu pojemnikowi szanse.

sangenic tec opinie o pojemniku na zuzyte pieluszki
http://www.tommeetippee.pl/product/sangenic-tec-pojemnik-na-zuzyte-pieluszki/

Podczas pierwszych dni użytkowania mieliśmy problem, bo mechanizm „zakręcania” pieluch nie działał tak jak powinien. Z czasem jednak okazało się, że działa poprawnie – tylko my nie wiedzieliśmy, że pieluchy trzeba „wpychać” do środka pojemnika. I tu jest pierwszy duży minus. Taki kosz powinien działać w taki sposób aby rodzic mógł po prostu wrzucić pieluszkę, przekręcił pokrętło i… pieluchy nie ma :).
Niestety w tym pojemniku musimy (tak jak już wspomniałam) wepchnąć pieluszkę do środka a dopiero potem przekręcić pokrętło. Dodam, że jeśli pojemnik jest prawie pusty, to jest tak lekki, że przy przekręcaniu pokrętła jedną ręką obracamy cały pojemnik. A często przecież drugą ręką musimy trzymać dziecko na przewijaku…

Sangenic - pojemnik na zużyte pieluszki opinia, recenzja
http://www.tommeetippee.pl/product/sangenic-tec-pojemnik-na-zuzyte-pieluszki/

Pokrętło i klapa to jest druga sprawa. Jeśli chcemy mieć higieniczny i wygodny pojemnik, idealnie by było, aby pokrętło i klapa były na „pedał” ( tak jak np. w pojemnikach marki Korbel), dzięki czemu nie trzeba odrywać rąk od dziecka aby „obsłużyć” pojemnik. Rozumiem, że taki system zwiększyłby koszt pojemnika ale przecież wygoda rodzica również się liczy?

Producent zapewnia, że pojemnik zapewnia ochronę przed brzydkim zapachem – tutaj muszę przyznać rację. W pojemniku mieści się 28 pieluch i do czasu wymiany worka z pieluszkami nie czuć żadnego nieprzyjemnego zapachu z pojemnika.

Opróżnianie pojemnika też jest banalnie proste i higieniczne.  Mój mąż przy pierwszym opróżnianiu kosza miał niezły ubaw z „korali” jakie powstają z zawiniętych pieluszek.

Sangenic tec tommee tippee zużyte śmierdzace pieluszki
http://www.mothercare.com.sg/bathing-changing/tommee-tippee-sangenic-hygiene-plus-advanced-nappy-disposal-system-05265f.html

Przy zakupie pojemnika polecam kupienie „pakietu”: pojemnik + wkłady. W tym momencie jest on w cenie 130-150 zł i jest o wiele bardziej opłacalny niż kupowanie pojemnika ( z jednym wkładem w zestawie) i wkładów osobno.

[Aktualizacja, marzec 2018] Po kilku miesiącach używania pojemnika Sangenic zrezygnowałam z użytkowania, ze względu na wspomniane wcześniej wady i koszty wkładów. U mnie sprawdziły się woreczki na zużyte pieluszki (najtańsze znalazłam w Tesco) i zwykły zamykany kosz na śmieci. Mniej zajmowanego miejsca i łatwiejszy sposób użytkowania :).

Podsumowując – dla osób o wrażliwym nosie – pojemnik jest świetnym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli kontener ze śmieciami jest daleko i nie chce nam się wynosić pieluszek tak często. Nie jest to jednak idealne rozwiązanie i system zamykania mógłby być bardziej dopracowany.

A Wy? Używałyście specjalnych pojemników na zużyte pieluszki? Podzielcie się opiniami w komentarzach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *